Autor: poczterdziestce Data: Kwiecień. 20. 2010
Właśnie zbliża się ślub mojej kochanej córki. Co prawda 3 razy w tygodniu trenuję na siłowni to jednak czuję potrzebę poprawy ogólnej kondycji – zwłaszcza poprawy sprawności układu krążenia. Treningi siłowe, mimo, że są znakomite dla zdrowia, nie poprawiają zbytnio sprawności układu krążenia – warto o tym pamiętać, kiedy troszczymy się o zdrowie.
Ja wybrałem rower stacjonarny. Zamierzam w 2 tygodnie w czasie 4 treningów podnieść znacząco swoją kondycję.
Pierwszy trening mam już za sobą. 35 minut pedałowania w zmiennym tempie. Interwały są z pewnością najlepsze do tego. Z radością zanotowałem, że kondycja niezła. Może dlatego, że zacząłem ostrożnie. Wykręciłem w 30 minut 10, 2 km zachowując tętno w granicach 120-140/min. Oczywiście nie sprawiło mi to specjalnych problemów, choć trochę popłynęło z czoła.
Chcę przy okazji trochę zgubić z brzucha, bo 93 cm w pasie to trochę za dużo jak na moją sylwetkę (84 kg, 179 cm). Celem jest też podkręcić nieco metabolizm bo ostatnio coś łatwiej odkłada mi się oponka.
Zamierzam co trening podkręcać tempo i wydłużać czas. Zobaczymy jak to się przełoży na kondycję i metabolizm. Eksperyment trwa. Będę monitorował go na tym blogu.
Podam jeszcze aktualne dane:
wiek – 51
trening kulturystyczny rekreacyjny
biceps – 39 cm,
udo – 61 cm
pas – 93 cm
waga – 84 kg
wyciskanie obecnie – 120 kg
przysiad – 130 kg
Wskaźnik Ruffiera – 6,5